{"id":3441,"date":"2018-01-01T20:40:04","date_gmt":"2018-01-01T19:40:04","guid":{"rendered":"http:\/\/zspolczyn.edu.pl\/?p=3441"},"modified":"2020-10-12T20:57:36","modified_gmt":"2020-10-12T18:57:36","slug":"vi-konkurs-literacki-pt-rewolucja-2017","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/?p=3441","title":{"rendered":"VI Konkurs Literacki pt. &#8222;Rewolucja&#8221; (2017)"},"content":{"rendered":"\n<p>\u015amier\u0107 ewidentnie nie lubi\u0142 swojej pracy. By\u0142a ona wyj\u0105tkowo monotonna i nu\u017c\u0105ca. Co wi\u0119cej, okaza\u0142a si\u0119 niezwykle czasoch\u0142onna. Rzadko znajdywa\u0142 czas na swoje hobby, kt\u00f3rym by\u0142o granie w szachy i piel\u0119gnowanie ogrodu. Najgorsze by\u0142o jednak to, \u017ce nikt nie uprzedzi\u0142 go przed z\u0142o\u017ceniem aplikacji, \u017ce tak naprawd\u0119 praca, kt\u00f3r\u0105 chce podj\u0105\u0107, to wieczny wolontariat. To by t\u0142umaczy\u0142o z\u0142o\u015bliwy u\u015bmieszek podstarza\u0142ej sekretarki w momencie, gdy z\u0142o\u017cy\u0142a piecz\u0105tk\u0119 na jego podaniu. Wpad\u0142 w najwi\u0119ksze bagno na tym godnym po\u017ca\u0142owania \u015bwiecie.Wszystko przez jego rodzic\u00f3w. Od ma\u0142ego im m\u00f3wi\u0142, \u017ce chce zosta\u0107 astronaut\u0105 albo prezydentem, ale oni si\u0142\u0105 wmusili w niego kurs florystyki, potem wys\u0142ali go do Technikum Grabarskiego, by na sam koniec sko\u0144czy\u0142 na Wydziale Tanatologii na Uniwersytecie im. Morfeusza w Za\u015bwiatach. Naturalnie, mama i tata chcieli, \u017ceby poszed\u0142 w ich \u015blady. Jednak jego jako\u015b nie poci\u0105ga\u0142o ci\u0105g\u0142e zmienianie miejsca zamieszkania, nieustanne podr\u00f3\u017ce i ca\u0142a ta beznadziejna papierkowa robota. Mo\u017cna by\u0142o dosta\u0107 oczodo\u0142opl\u0105su od tych rz\u0119d\u00f3w imion, nazwisk, tytu\u0142\u00f3w, rod\u00f3w, kredyt\u00f3w, nazw ulubionego jedzenia, tytu\u0142\u00f3w nieoddanych do biblioteki ksi\u0105\u017cek\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Za to mama i tata byli niezwykle dumni, kiedy uko\u0144czy\u0142 uniwerek z wyr\u00f3\u017cnieniem i dosta\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107 praktyk u Charona. By\u0142o to niezwykle wci\u0105gaj\u0105ce zaj\u0119cie m\u00f3c obserwowa\u0107, jak wysuszone zw\u0142oki z siw\u0105 brod\u0105 przep\u0142ywaj\u0105 t\u0119 sam\u0105 tras\u0119 oko\u0142o sze\u015bciu tysi\u0119cy razy dziennie. Po pouczaj\u0105cej praktyce nie widzia\u0142 ju\u017c dla siebie innego miejsca, jedynie praca ponurego \u017cniwiarza dawa\u0142a mu cie\u0144 nadziei na wykorzystanie zdobytych umiej\u0119tno\u015bci. Dzi\u0119ki wybitnym ocenom i koneksjom rodzic\u00f3w dosta\u0142 j\u0105 bez wi\u0119kszego problemu. Wtedy si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Dalekie podr\u00f3\u017ce, ci\u0105g\u0142e zaleg\u0142o\u015bci w dokumentacji, zbieranie bon\u00f3w zni\u017ckowych na ubrania robocze i \u0142\u00f3j do kosy&#8230;\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce zdecydowanie najgorsza by\u0142a samotno\u015b\u0107. Nigdzie za d\u0142ugo nie zabawi\u0142, wi\u0119c raczej nie mia\u0142 czasu na tworzenie jakichkolwiek relacji. Czasami odwiedza\u0142 go jego przyrodni brat, Sen, ale z racji nocnego trybu \u017cycia odsypia\u0142 wtedy nieprzespany czas. \u015amier\u0107 stara\u0142 si\u0119 jednak nie narzeka\u0107, gdy\u017c zawsze m\u00f3g\u0142 trafi\u0107 gorzej. M\u00f3g\u0142 sko\u0144czy\u0107 jako operator ro\u017cna w Hadesie lub str\u00f3\u017c bram P\u00f3l Elizejskich. Tak, m\u00f3g\u0142 trafi\u0107 zdecydowanie gorzej\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie takie i podobne im rozmy\u015blania towarzyszy\u0142y mu, gdy zbli\u017ca\u0142 si\u0119 do drzwi rezydencji swojego nast\u0119pnego klienta. Proste zlecenie, samob\u00f3jstwo, godzina siedemnasta.<\/p>\n\n\n\n<p>Zosta\u0142o mu jeszcze pi\u0119\u0107 minut, wi\u0119c grzecznie zastuka\u0142, czym m\u00f3g\u0142, nast\u0119pnie, nie licz\u0105c, \u017ce spotka si\u0119 z jak\u0105kolwiek odpowiedzi\u0105, opar\u0142 si\u0119 nonszalancko o kos\u0119 i zacz\u0105\u0142 kontemplowa\u0107 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 mr\u00f3wki po \u015bwie\u017co wyklepanym ostrzu. Wtem, z rozmy\u015bla\u0144 wyrwa\u0142o go nag\u0142e otwarcie drzwi. Zdziwiony spostrzeg\u0142 m\u0142odego bruneta, ubranego w wygniecion\u0105 koszul\u0119 i podarte jeansy. \u015amier\u0107 odruchowo wyprostowa\u0142 si\u0119, poprawi\u0142 kaptur, strzepn\u0105\u0142 niewidzialny py\u0142ek z ramienia, przybieraj\u0105c urz\u0119dowy, grobowy ton g\u0142osu:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pan Artur Nalejka? &#8211; spyta\u0142 kostucha, wyjmuj\u0105c zza pazuchy pi\u00f3ro i kawa\u0142ek starego pergaminu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; T-tak&#8230; &#8211; wyduka\u0142 m\u0119\u017cczyzna, wpatruj\u0105c si\u0119 w ko\u015bciotrupa z kos\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pose\u0142 lewicowej partii SUPE\u0141? Ateista? Rozwiedziony? Ojciec dw\u00f3ch c\u00f3rek? &#8211; kolejne pytania trafia\u0142y jak wystrzeliwane z karabinu maszynowego. Gdy na wszystkie pad\u0142a pozytywna odpowied\u017a, zasygnalizowana niepewnym skini\u0119ciem g\u0142owy, \u015amier\u0107 zwin\u0105\u0142 pergamin w rulonik, schowa\u0142 go do wewn\u0119trznej kieszeni swojej szaty i u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 (c\u00f3\u017c, z racji braku mi\u0119\u015bni oraz sk\u00f3ry, w\u0142a\u015bciwszym s\u0142owem by\u0142oby tutaj \u201ewyszczerzy\u0142 z\u0119by\u201d) do m\u0142odego m\u0119\u017cczyzny.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przeszkodzi\u0142em w czym\u015b? &#8211; zapyta\u0142 \u017cniwiarz, znowu opieraj\u0105c si\u0119 o kos\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie, nie, w\u0142a\u015bnie mia\u0142em zamiar si\u0119 zbiera\u0107, tylko \u017ce\u2026 Czy przy reinkarnacji potrzebny jest udzia\u0142 kostuchy? &#8211; zapyta\u0142 niepewnie m\u0142ody polityk.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ale\u017c oczywi\u015bcie, \u017ce nie- odpowiedzia\u0142 \u015amier\u0107 rzeczowym tonem &#8211; Tylko, niestety tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w tym roku ca\u0142y pakiet reinkarnacji wykupili Hindusi. Taki rynek, trzeba rezerwowa\u0107 sobie gdzie\u015b na pocz\u0105tku \u017cycia, \u017ceby si\u0119 za\u0142apa\u0107. Pozostaj\u0105 wi\u0119c tradycyjne metody. Pan si\u0119 o mnie nie martwi, ja poczekam. Mo\u017ce pan nawet jeszcze wypali\u0107 papierosa, trzy minuty zosta\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u015amier\u0107 zerkn\u0105\u0142 na swoj\u0105 klepsydr\u0119 i opar\u0142 kos\u0119 o \u015bcian\u0119, chc\u0105c rozprostowa\u0107 ko\u015bci. M\u0119\u017cczyzna zblad\u0142.- A, a\u2026 Nie da\u0142oby si\u0119 prze\u0142o\u017cy\u0107 terminu na p\u00f3\u017aniejszy? Przypomnia\u0142em sobie, \u017ce nie zap\u0142aci\u0142em aliment\u00f3w dla c\u00f3rek\u2026\u015amier\u0107 przeci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 i spojrza\u0142 na klienta spode \u0142ba.\u00a0&#8211; Jak nie masz pan diabelskiego bonu na przed\u0142u\u017cenie \u017cycia, to nie da rady. Zreszt\u0105 od incydentu z Syzyfem rzadko przek\u0142adamy terminy. Inni pracownicy Za\u015bwiat\u00f3w te\u017c maj\u0105 napi\u0119ty grafik, a wystarczy, \u017ce jeden taki spryciarz si\u0119 wy\u015blizgnie i ca\u0142y tygodniowy plan idzie w rozsypk\u0119 &#8211; \u015amier\u0107 ponownie zerkn\u0105\u0142 na klepsydr\u0119 i odchrz\u0105kn\u0105\u0142 &#8211; Nie chcia\u0142bym pogania\u0107, ale gdyby by\u0142 pan tak uprzejmy i poszed\u0142 si\u0119 ju\u017c powiesi\u0107, to by\u0142bym niezwykle wdzi\u0119czny. Akurat zd\u0105\u017cy\u0142bym do Sosnowca na wypadek samochodowy\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Kostucha chwyci\u0142 kos\u0119 i podrapa\u0142 si\u0119 jej ko\u0144c\u00f3wk\u0105 po czaszce, za\u015b m\u0119\u017cczyzna zacz\u0105\u0142 si\u0119 powoli wycofywa\u0107 w g\u0142\u0105b mieszkania.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie ma \u017cadnej innej opcji? &#8211; spyta\u0142 z nadziej\u0105, podczas gdy \u015amier\u0107 wszed\u0142 do mieszkania i z niesmakiem spojrza\u0142 na niedopasowane do siebie meble.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Znaczy, je\u017celi pan chce, to mog\u0119 za\u0142atwi\u0107 inny rodzaj zgonu\u2026 Mam par\u0119 kontakt\u00f3w. Ostatnio bardzo popularne jest seppuku, cho\u0107 ja osobi\u015bcie uwa\u017cam, \u017ce to czysty akt z\u0142o\u015bliwo\u015bci wobec os\u00f3b sprz\u0105taj\u0105cych. Mo\u017cna si\u0119 za\u0142ama\u0107, zw\u0142aszcza je\u017celi na pod\u0142odze by\u0142a wyk\u0142adzina\u2026\u015amier\u0107 rozgada\u0142 si\u0119 troszk\u0119, wi\u0119c nie zd\u0105\u017cy\u0142 zauwa\u017cy\u0107, jak pan Artur omija go, przeskakuje niemal\u017ce wszystkie schody naraz i przecina ulic\u0119, biegn\u0105c w kierunku\u2026 Znaczy stop, wr\u00f3\u0107.Przeci\u0105\u0142by ulic\u0119, gdyby nie rozp\u0119dzona ci\u0119\u017car\u00f3wka, kt\u00f3ra zupe\u0142nie przypadkiem zmieni\u0142a swoj\u0105 codzienn\u0105 tras\u0119, gdy\u017c dostawcy bardziej ni\u017c zwykle spieszy\u0142o si\u0119 do domu\u2026Artur odzyska\u0142 przytomno\u015b\u0107 ju\u017c w swojej bezcielesnej postaci, unosz\u0105c si\u0119 nad wy\u0142o\u017con\u0105 bia\u0142ymi kamieniami dr\u00f3\u017ck\u0105. Po obydw\u00f3ch stronach \u015bcie\u017cki ros\u0142y przer\u00f3\u017cne rodzaje kwiat\u00f3w, krzew\u00f3w oraz drzew, za\u015b przed Arturem sta\u0142a kolejka podobnych mu byt\u00f3w duchowych. Ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 ona daleko, daleko a\u017c do olbrzymiej kurtyny znajduj\u0105cej si\u0119 za z\u0142ot\u0105 bram\u0105, kt\u00f3rej strzeg\u0142 trzyletni ch\u0142opiec w z\u0142otej zbroi, dzier\u017c\u0105cy dwur\u0119czny miecz katowski.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Artur rozejrza\u0142 si\u0119 dooko\u0142a i dostrzeg\u0142 \u015amier\u0107 stoj\u0105cego przy krzaku r\u00f3\u017cy czerwonej.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Hej! Ej! Kostuch! &#8211; g\u0142os m\u0119\u017cczyzny powinien wydoby\u0107 si\u0119 z jego ust, ale wyrwa\u0142 si\u0119 gdzie\u015b z okolic piersi, jakby z wn\u0119trza zjawy. \u015amier\u0107 skierowa\u0142 swoje puste spojrzenie na dusz\u0119 i niepewnie podszed\u0142 do niej, jakby zastanawiaj\u0105c si\u0119 czy to jego wo\u0142ano.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak?- zapyta\u0142 \u017cniwiarz, mierz\u0105c wzrokiem lekko przezroczyst\u0105 sylwetk\u0119 m\u0119\u017cczyzny potr\u0105conego przez ci\u0119\u017car\u00f3wk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Gdzie\u015b ty mnie zabra\u0142? Co to za miejsce? &#8211; g\u0142os pos\u0142a tym razem wyrwa\u0142 si\u0119 gdzie\u015b z okolic st\u00f3p, wi\u0119c chwil\u0119 zabra\u0142o mu dotarcie do rozm\u00f3wcy umar\u0142ego.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To m\u00f3j ogr\u00f3d. Jedno z miejsc, gdzie nadzoruj\u0119 ludzkie \u017cycia. S\u0105d umar\u0142ych jest w remoncie, bo wesz\u0142a nowa ustawa o s\u0105downictwie, wi\u0119c Szef-Kurdupel zadecydowa\u0142, \u017ce dusze b\u0119d\u0105 tutaj czeka\u0142y na decyzj\u0119 odno\u015bnie miejsca do kt\u00f3rego trafi\u0105.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Aha &#8211; odpowiedzia\u0142 Artur i rozejrza\u0142 si\u0119 po ogrodzie. Jego uwag\u0119 zwr\u00f3ci\u0142y zar\u00f3wno masywne d\u0119by o z\u0142otych li\u015bciach, jak i ma\u0142e krzaczki porzeczek, kt\u00f3rych kolor przypomina\u0142 bardziej purpur\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dlaczego wszyscy ludzie nie maj\u0105 takiej samej ro\u015bliny symbolizuj\u0105cej \u017cycie? &#8211; zapyta\u0142 umar\u0142y, mijaj\u0105c \u015amier\u0107 i pochylaj\u0105c si\u0119 nad porzeczkami.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u017bycie ka\u017cdego cz\u0142owieka jest inne, zale\u017cnie od losu i jego w\u0142asnych decyzji. Dlatego te\u017c ka\u017cde jest symbolizowane przez inn\u0105 ro\u015blin\u0119.- To troszk\u0119 niesprawiedliwe &#8211; zauwa\u017cy\u0142 Artur, prostuj\u0105c si\u0119 gwa\u0142townie. &#8211; Wszyscy powinni mie\u0107 r\u00f3wne prawa wobec \u015bmierci.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>\u015amier\u0107 westchn\u0105\u0142 cicho i popchn\u0105\u0142 z powrotem dusz\u0119 Artura w kierunku kolejki do z\u0142otej bramy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kiedy\u015b obowi\u0105zywa\u0142 system \u015bwiecowy, ale wystarczy\u0142o zostawi\u0107 otwarte okno i ju\u017c na ziemi wybucha\u0142a jaka\u015b wojna, zaraza czy inny chaos popularnie zwany jedynym s\u0142usznym \u0142adem i w\u0142a\u015bciwym porz\u0105dkiem, \u017ceby usprawiedliwi\u0107 nagle zgaszone \u015bwieczki. Tak jest pro\u015bciej i wygodniej. Poza tym, lubi\u0119 zapach kwiat\u00f3w &#8211; mrukn\u0105\u0142 \u015amier\u0107 na odchodnym, zostawiaj\u0105c Artura ze swoimi my\u015blami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bniwiarz zdecydowa\u0142 si\u0119 przej\u015b\u0107 wzd\u0142u\u017c brzegu Rzeki Zapomnienia. Bardzo lubi\u0142 t\u0119 tras\u0119. Radowa\u0142o go obserwowanie, jak zielonkawa woda ucieka przed r\u0105bkiem jego czarnego p\u0142aszcza, ilekro\u0107 zbli\u017ca\u0142 si\u0119 on do nurtu rzeki. Spacerowa\u0142 tak sobie par\u0119 godzin, a\u017c wreszcie dostrzeg\u0142 \u0142\u00f3d\u017a Charona przycumowan\u0105 do pomostu. Niebywale go to zdziwi\u0142o, gdy\u017c przewo\u017anik nie zwyk\u0142 robi\u0107 sobie przerwy. Po chwili dostrzeg\u0142 brodatego stra\u017cnika rzeki przy wej\u015bciu na pomost. Opiera\u0142 si\u0119 on o wios\u0142o i sm\u0119tnie wpatrywa\u0142 w dal.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Witaj, Charonie &#8211; zagadn\u0105\u0142 \u015amier\u0107, podchodz\u0105c do starca. &#8211; Czy\u017cby Jego Wysoko\u015b\u0107 Kurdupel da\u0142 Ci chwilk\u0119 odsapn\u0105\u0107 od trasy?<\/p>\n\n\n\n<p>Przewo\u017anik spojrza\u0142 smutno na \u017cniwiarza i wycharcza\u0142 powoli:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zabrali mi kas\u0119 fiskaln\u0105. Zgodnie z przepisami nie mog\u0119 \u015bwiadczy\u0107 us\u0142ug bez kasy fiskalnej. Nie b\u0119dzie kurs\u00f3w, dop\u00f3ki jej nie odzyskam.\u015amier\u0107 zach\u0142ysn\u0105\u0142 si\u0119 powietrzem, kt\u00f3re natychmiast ulecia\u0142o przez jego \u017cebra.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kto zabra\u0142 ci kas\u0119? &#8211; spyta\u0142, zaciskaj\u0105c ko\u015bciane palce na drzewcu kosy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Buntownicy, te umarlaki podst\u0119pne, niewiedz\u0105ce, gdzie maj\u0105 i\u015b\u0107 po \u015bmierci. Napadli na moj\u0105 \u0142\u00f3d\u017a, ukradli kas\u0119 i pognali z powrotem do ogrod\u00f3w. Musieli wy\u0142ama\u0107 bram\u0119 i wedrze\u0107 si\u0119 do Za\u015bwiat\u00f3w\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u015amier\u0107 jak na skrzyd\u0142ach polecia\u0142 do s\u0119dziowskiej bramy, gdzie zasta\u0142 ma\u0142ego cherubina skulonego przy rozwalonej furcie. Malec spojrza\u0142 zap\u0142akany na \u017cniwiarza i wychlipa\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Stara\u0142em si\u0119 ich zatrzyma\u0107, a-ale nie mieli jeszcze przydzia\u0142u, a jego Nieomylno\u015b\u0107 Kurdupel zabroni\u0142 krzywdzenia dusz, kt\u00f3re nie stan\u0119\u0142y przed s\u0105dem\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142y anio\u0142ek znowu zani\u00f3s\u0142 si\u0119 p\u0142aczem, a \u015amier\u0107 spojrza\u0142 pos\u0119pnie na ogrody i westchn\u0105\u0142 cicho.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy szed\u0142 pewnie przez kamienn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119, zauwa\u017cy\u0142, \u017ce ziemia wok\u00f3\u0142 niekt\u00f3rych ro\u015blin by\u0142a naruszona. Tak jakby starali si\u0119 wyrwa\u0107 co wi\u0119ksze okazy. Niestety, takie mo\u017cliwo\u015bci posiada\u0142a tylko kosa ponurego \u017cniwiarza, a \u015amier\u0107 by\u0142 do niej niezwykle przywi\u0105zany.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu ujrza\u0142 przed sob\u0105 olbrzymie k\u0142\u0119bowisko przezroczystych dusz, kt\u00f3re utworzy\u0142y kr\u0105g wok\u00f3\u0142 kogo\u015b, kto dziko wymachiwa\u0142 cherubi\u0144skim mieczem i czym\u015b, co wygl\u0105da\u0142o na paragon z kasy fiskalnej. Dusze wok\u00f3\u0142 niego skandowa\u0142y dziko, a on krzycza\u0142 co\u015b, przecinaj\u0105c powietrze nad sob\u0105 ostrzem niebia\u0144skiego miecza. \u015amier\u0107 westchn\u0105\u0142 pos\u0119pnie, dostrzegaj\u0105c, kto trzyma miecz. Zawsze twierdzi\u0142, \u017ce nale\u017cy utworzy\u0107 specjalne obozy dla ateist\u00f3w\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Nie patyczkuj\u0105c si\u0119, \u015amier\u0107 rzuci\u0142 kosid\u0142em w kierunku zbiorowiska. To zawirowa\u0142o par\u0119 razy w powietrzu, przelecia\u0142o na wylot przez dziesi\u0105tki zjaw, po czym, niby groteskowy bumerang, powr\u00f3ci\u0142o do wyci\u0105gni\u0119tej d\u0142oni \u017cniwiarza. Dusze, kt\u00f3rych dosi\u0119g\u0142a kosa unios\u0142y si\u0119 delikatnie nad ziemi\u0119, by razem z delikatnym \u201epuff\u201d znikn\u0105\u0107 w deszczu niebieskich iskier. Lekko znerwicowany \u015amier\u0107 stan\u0105\u0142 przed zjaw\u0105 Artura, wbi\u0142 kos\u0119 w ziemi\u0119 i po\u0142o\u017cy\u0142 d\u0142onie na ma\u0142ym, z\u0142otym rowerku.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co to, do jasnej kostnicy, ma oznacza\u0107? Czy\u015bciec to nie miejsce na jakie\u015b bunty czy manifesty! Prosz\u0119 natychmiast zwr\u00f3ci\u0107 kas\u0119 Charonowi, odda\u0107 papier i ustawi\u0107 si\u0119 grzecznie w kolejce, oczekuj\u0105c na sw\u00f3j przydzia\u0142!<\/p>\n\n\n\n<p>Odpowiedzia\u0142y mu rozw\u015bcieczone g\u0142osy, wydobywaj\u0105ce si\u0119 zewsz\u0105d, jedynie nie z ust umar\u0142ych.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To nie jest jaki\u015b tam bunt czy manifest! &#8211; zahucza\u0142 dumnie Artur, jak szalony wymachuj\u0105c ostrzem w powietrzu, a jego g\u0142os wydoby\u0142 si\u0119 gdzie\u015b znad tytanowej wk\u0142adki. &#8211; To nasz protest przeciwko niesprawiedliwo\u015bci po\u015bmiertnego systemu i niebia\u0144skiej biurokracji! Jeste\u015bmy bojownikami o r\u00f3wno\u015b\u0107 wobec naturalnego ko\u0144ca i wsp\u00f3ln\u0105 egzystencj\u0119 na jednym po\u015bmiertnym padole!<\/p>\n\n\n\n<p>G\u0142osy innych umar\u0142ych zawt\u00f3rowa\u0142y swojemu przyw\u00f3dcy, a \u015amier\u0107 cicho westchn\u0105\u0142. Przymru\u017cy\u0142by te\u017c oczy, gdyby mia\u0142 powieki. Skoro perswazja niedoskona\u0142ym aparatem mowy nic nie dawa\u0142a, pozostawa\u0142y tradycyjne metody. \u015amier\u0107 zakr\u0119ci\u0142 kos\u0105 m\u0142ynek w powietrzu i jednym susem doskoczy\u0142 do lewicowego ducha. Zamachn\u0105\u0142 si\u0119 na dusz\u0119 znad lewego ramienia, ale Artur zdo\u0142a\u0142 sparowa\u0107 cios, mocno uderzaj\u0105c p\u0142azem miecza w drzewiec kosy. Artur odskoczy\u0142 od \u017cniwiarza, a ten natychmiast zosta\u0142 otoczony przez zast\u0119p zaborczych umar\u0142ych.<\/p>\n\n\n\n<p>-Widzenia z wybranymi umar\u0142ymi multi-kulti!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u017b\u0105damy mo\u017cliwo\u015bci wynaj\u0119cia adwokata!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dwudziestoczterogodzinne wyj\u015bci\u00f3wki z piek\u0142a!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Warunkowe zwolnienia z tortur!\u015amier\u0107 macha\u0142 kos\u0105, ci\u0105\u0142, \u015bcina\u0142, parowa\u0142, unika\u0142, ale oponent\u00f3w by\u0142o zwyczajnie zbyt wielu. Artur ponownie doskoczy\u0142 do kostuchy i uni\u00f3s\u0142 miecz obur\u0105cz nad g\u0142ow\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wolno\u015b\u0107 dla uwolnionych!- wrzasn\u0105\u0142 z intryguj\u0105cym b\u0142yskiem w oku.\u00a0<br>***<br>Siwa g\u0142owa Szefa kiwa\u0142a pob\u0142a\u017cliwie, kiedy dolewa\u0142 \u015amierci nektaru do z\u0142otego kielicha wysadzanego rubinami.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; I jak sobie z tym poradzi\u0142e\u015b\u2026 Jak ci tam\u2026 \u015amie\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>\u015amier\u0107 pochyli\u0142 czaszk\u0119 lekko do przodu i z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 przyj\u0105\u0142 kielich, wypijaj\u0105c od razu ca\u0142\u0105 zawarto\u015b\u0107. Pod jego szat\u0105 da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 d\u017awi\u0119k przypominaj\u0105cy wod\u0119 p\u0142yn\u0105c\u0105 przez nieszczelne rury kanalizacyjne. Po chwili nektar zacz\u0105\u0142 sp\u0142ywa\u0107 po nogach poz\u0142acanego krzes\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u015amier\u0107, prosz\u0119 pana\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ach tak! Ju\u017c pami\u0119tam! Syn Zarazy i Wojny, prawda? Co\u015b tam o tobie s\u0142ysza\u0142em w raportach. Mia\u0142e\u015b ca\u0142kiem wysok\u0105 norm\u0119 jak na ponurego \u017cniwiarza. Imponuj\u0105ce. Ale odbiegam. Jak wi\u0119c poradzi\u0142e\u015b sobie z buntownikami?\u015amier\u0107 westchn\u0105\u0142 cicho, co zabrzmia\u0142o jak ostatni oddech umieraj\u0105cego, po czym podrapa\u0142 si\u0119 po p\u0119kni\u0119ciu biegn\u0105cym przez ca\u0142\u0105 ko\u015b\u0107 ciemieniow\u0105 (i znacznie ni\u017cej).\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Po tym jak dosta\u0142em mieczem w czaszk\u0119, troch\u0119 mnie zamroczy\u0142o. Ale przypomnia\u0142em sobie, \u017ce jestem tak jakby niewra\u017cliwy na b\u00f3l, wi\u0119c po prostu, khm\u2026 Wykosi\u0142em ich.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Szef wybuchn\u0105\u0142 gromkim \u015bmiechem, kt\u00f3ry w uszach nieprzyzwyczajonej do niego istoty m\u00f3g\u0142by zabrzmie\u0107 jak rozdeptany z\u0142oty rowerek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wykosi\u0142e\u015b wszystkich umar\u0142ych! Hah! A to dobre! Nie s\u0142ysza\u0142em czego\u015b r\u00f3wnie dobrego od czas\u00f3w potopu! Powiem ci, Zamie\u0107, dobry ch\u0142opak z ciebie. Nawet mia\u0142bym dla ciebie ciekaw\u0105 rob\u00f3tk\u0119, po tym, jak ju\u017c sko\u0144czymy remont bramy do Za\u015bwiat\u00f3w\u2026 A no tak! Jeszcze chcia\u0142bym wiedzie\u0107, co zrobi\u0142e\u015b z dow\u00f3dc\u0105 tych buntownik\u00f3w\u2026 Dosta\u0142 nale\u017cyt\u0105 kar\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby \u017cniwiarz posiada\u0142 mi\u0119\u015bnie twarzy, u\u015bmiechn\u0105\u0142by si\u0119 z\u0142o\u015bliwie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Och, my\u015bl\u0119, \u017ce nie powinien narzeka\u0107 na sw\u00f3j los&#8230;<br>***<br>Artur rozejrza\u0142 si\u0119 z zadowoleniem po swoim nowym biurze. W\u0142a\u015bnie sko\u0144czy\u0142 porz\u0105dkowa\u0107 dokumenty i w ko\u0144cu m\u00f3g\u0142 si\u0119 zabra\u0107 do w\u0142a\u015bciwej pracy. Poprawi\u0142 sw\u00f3j nowy, schludny garnitur i zasiad\u0142 przy hebanowym biurku spogl\u0105daj\u0105c na otaczaj\u0105ce go ze wszystkich stron olbrzymie rega\u0142y i p\u00f3\u0142ki. By\u0142 niezwykle zadowolony z tych nowych szklanych figurek. Otrzyma\u0142 je dzisiaj o sz\u00f3stej i niemal\u017ce ca\u0142y ranek sp\u0119dzi\u0142 na ustawianiu ich na p\u00f3\u0142kach. Mn\u00f3stwo zreszt\u0105 jeszcze pozosta\u0142o niewypakowanych w kartonach, ale tym postanowi\u0142 zaj\u0105\u0107 si\u0119 jutro. Ka\u017cda z figurek by\u0142a inna, ka\u017cda idealnie odwzorowywa\u0142a wygl\u0105d swojego ludzkiego odpowiednika. Dzi\u0119ki wymy\u015blonemu przez siebie systemowi Artur m\u00f3g\u0142 regularnie t\u0142uc takie same ilo\u015bci pierwszych z brzegu figurek, co mia\u0142o utworzy\u0107 pewn\u0105 systematyczno\u015b\u0107 w jego nowej pracy. Oczywi\u015bcie pr\u00f3cz figurek mia\u0142 jeszcze wentyl bezpiecze\u0144stwa, kt\u00f3rym by\u0142a olbrzymia ksi\u0119ga zajmuj\u0105ca niemal\u017ce ca\u0142e jego biurko. Znajdowa\u0142y si\u0119 w niej wszystkie imiona i nazwiska \u017cyj\u0105cych ludzi. Gdyby kt\u00f3ry\u015b z nich za bardzo narozrabia\u0142, Artur jedyne co musia\u0142, to wykre\u015bli\u0107 jego imi\u0119 z ksi\u0119gi. W jego nowym biurze umieszczono tak\u017ce specjaln\u0105 wind\u0119, kt\u00f3ra mog\u0142a go zawie\u017a\u0107 do ka\u017cdego miejsca na Ziemi. Dzi\u0119ki temu nie wyda maj\u0105tku na taks\u00f3wki. Tak, nie-\u017cycie jest pi\u0119kne\u2026 Ale nic, trzeba zabra\u0107 si\u0119 do roboty. Artur chwyci\u0142 pi\u00f3ro i zanurzy\u0142 je w ka\u0142amarzu, gdy nagle us\u0142ysza\u0142 pukanie do drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Prosz\u0119 &#8211; powiedzia\u0142 i ujrza\u0142 jak do \u015brodka wchodzi \u015amier\u0107, trzymaj\u0105c w r\u0119kach karton podpisany \u201e\u015amie\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wybacz, \u017ce przeszkadzam. Przyszed\u0142em tylko po par\u0119 swoich rzeczy &#8211; mrukn\u0105\u0142 by\u0142y \u017cniwiarz i otworzy\u0142 szuflad\u0119, wyjmuj\u0105c z niej pude\u0142ko z szachami i zestaw nasion. W\u0142o\u017cy\u0142 je delikatnie do kartonu i rozejrza\u0142 si\u0119 po pomieszczeniu. .<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No, no, widz\u0119, \u017ce nie\u017ale si\u0119 tutaj zagospodarowa\u0142e\u015b. Wr\u00f3ci\u0142e\u015b te\u017c widz\u0119 do monotematycznego systemu. Odwa\u017cnie, odwa\u017cnie.. Aaa, w\u0142a\u015bnie, mam co\u015b dla ciebie\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ko\u015bciotrup si\u0119gn\u0105\u0142 za pazuch\u0119, wyjmuj\u0105c ma\u0142y, z\u0142oty dzwoneczek i ma\u0142y sierp o czarnym ostrzu i d\u0142ugiej, bia\u0142ej r\u0119koje\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Sam go zrobi\u0142em. Dzwoneczek przykr\u0119\u0107 do z\u0142otego rowerka. Sierp ma te same w\u0142a\u015bciwo\u015bci co kosa, tyle \u017ce jest o wiele bardziej por\u0119czny.- Artur chwyci\u0142 narz\u0119dzie w d\u0142onie i dok\u0142adnie je obejrza\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jest pi\u0119kny, dzi\u0119kuj\u0119.- Taaaaa\u2026- \u015amier\u0107 podrapa\u0142 si\u0119 po p\u0119kni\u0119ciu na czaszce. &#8211; Tylko za cz\u0119sto nim nie rzucaj. S\u0105 pewne w\u0142a\u015bciwo\u015bci, kt\u00f3re\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Artur jak na komend\u0119 zamachn\u0105\u0142 si\u0119 i\u00a0 rzuci\u0142 sierpem przed siebie. \u015amier\u0107 odruchowo uchyli\u0142 si\u0119 przed wiruj\u0105cym ostrzem, po czym odczeka\u0142 chwil\u0119, gdy\u017c narz\u0119dzie, zgodnie z w\u0142a\u015bciwo\u015bciami broni \u017cniwiarza, zawr\u00f3ci\u0142o niczym bumerang. Sierp zni\u017cy\u0142 jednak sw\u00f3j tor lotu i przelecia\u0142 pod biurkiem, ucinaj\u0105c przy okazji lewe nogi mebla. Biurko zachybota\u0142o si\u0119 i przechyli\u0142o. Smutno zadzwoni\u0142 z\u0142oty dzwoneczek. Atrament z ka\u0142amarza przewr\u00f3ci\u0142 si\u0119, zalewaj\u0105c ca\u0142\u0105 stron\u0119 ksi\u0119gi. W pomieszczeniu da\u0142o si\u0119 wyczu\u0107 nieprzyjemne wibracje.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; B\u0119dziesz musia\u0142 nad tym popracowa\u0107 &#8211; mrukn\u0105\u0142 \u015amier\u0107, wyjmuj\u0105c sierp z pod\u0142ogi i oddaj\u0105c go Arturowi.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pewnie tak\u2026- nowy \u017cniwiarz zas\u0119pi\u0142 si\u0119, spogl\u0105daj\u0105c na zalan\u0105 ksi\u0119g\u0119. &#8211; No nic, jako\u015b si\u0119 to zatuszuje. A co z tob\u0105? Gdzie ci\u0119 przeni\u00f3s\u0142?<\/p>\n\n\n\n<p>\u015amier\u0107 wyprostowa\u0142 palec wskazuj\u0105cy i uni\u00f3s\u0142 go do g\u00f3ry.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pi\u0119tro wy\u017cej. Pracuj\u0119 teraz w wydziale ETONZW-u, czyli Eksperymentalnego Testowania Odpowiedzi na Zagadki Wszech\u015bwiata.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ciekawe zaj\u0119cie? &#8211; spyta\u0142 Artur, siadaj\u0105c z powrotem za biurkiem i przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 zabrudzonej stronie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Oh, ale\u017c tak. Niezwykle wci\u0105gaj\u0105ce. Dzisiaj, dla przyk\u0142adu, sprawdzamy, co powoduje ruchy p\u0142yt tektonicznych. Mam nadziej\u0119, \u017ce nie b\u0119d\u0105 Ci przeszkadza\u0107 delikatne wstrz\u0105sy\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle pomieszczenie, kt\u00f3re s\u0142u\u017cy\u0142o Arturowi za biuro, zacz\u0119\u0142o niekontrolowanie wibrowa\u0107. Pod\u0142oga niebezpiecznie podskakiwa\u0142a, a \u015bciany trz\u0119s\u0142y si\u0119 jakby mia\u0142y zaraz run\u0105\u0107. Do tego do\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 kakofonia d\u017awi\u0119k\u00f3w t\u0142uczonego szk\u0142a, kiedy setki figurek pomkn\u0119\u0142y na spotkanie z pod\u0142o\u017cem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015amier\u0107 wyszczerzy\u0142 z\u0119by w spos\u00f3b, na jaki tylko jego by\u0142o sta\u0107 i poklepa\u0142 Artura po ramieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jedna wojna wi\u0119cej, jedna wojna mniej\u2026 Kto zauwa\u017cy? Mi\u0142ej pracy, panie \u017cniwiarzu &#8211; rzuci\u0142 rado\u015bnie \u015amier\u0107 i wymaszerowa\u0142 z biura.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\">Syzyf zza Zsypu<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\">Natan Murlik<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[37],"tags":[],"class_list":["post-3441","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-konkurs-literacki"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3441","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3441"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3441\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3442,"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3441\/revisions\/3442"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3441"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3441"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/zspolczyn.edu.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3441"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}